Obserwatorzy

piątek, 28 grudnia 2012

Choisee po raz drugi?

Tak... To było dziwne. 
Przed Świętami dostałam awizo. Z braku czasu poszłam wczoraj na pocztę i jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że przesyłka przyszła od firmy Choisee Natural Cosmetics. 
Początkowo myślałam, że to rekompensata za wylany olejek, ale jak się okazało w domu, dostałam czyjeś zamówienie... 
Nie wiem jaki panuje bałagan w tej firmie.
Oto co znalazłam w kopercie, a raczej w tym co z tej koperty zostało:


Na poczcie dostałam dwa dodatkowe worki, żeby nie brudzić się zawartością, która jak widać "troszkę" się rozpłynęła.



Olejku nie zostało nawet trochę.
 

A jak później zobaczyłam buteleczka po nim była otwarta. A wystarczyło nakleić na zamknięcie kawałek taśmy. 

Nie wiem czy słusznie, ale nie mam zamiaru odsyłać przesyłki i ponosić dodatkowych kosztów. Uważam, że firma nie zasługuje na traktowanie fair gdy swoich klientów traktuje inaczej...


24 komentarze:

  1. Wystarczy rzeczywiście kilka prstych zabiegów, by tego uniknąć! Widocznie, dużo mają tych paczek i idzie im szybko. Szkoda, bo zawiedzenie i niesmak zostają na długo. Pozdrawiam, Blogging Novi

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam. Droga Pani - zgadzam się, że ręce opadają, ale proszę też zwrócić uwagę na drugą stronę tego samego medalu. Nie wszyscy tylko kupili ... Zapraszam do lektury: http://angelmaluje.blogspot.com/2012/12/moje-zakupy-w-choisse-wrazenia-i.html
    Dane kontaktowe naszej firmy znajdzie Pani na stronie internetowej. Daniel W.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta firma to jedna wielka porażka. I cieszę się, że blogerki zrobiły wokół nich aferę, tak się nie traktuje klientów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że gdybym na samym początku usłyszała przepraszam, zupełnie inne zdanie miałabym o pani Ewie, z którą korespondowałam...

      Usuń
  4. jakbym dostała taką paczkę to bym się wściekła. Wiem chociaż żeby nic u nich nie zamawiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj mi najbardziej podobała się mina pani na poczcie... Placówka pięknie pachnie cytrusami =)

      Usuń
  5. Witam.
    Jako firmie zarazem również jako ludziom jest nam bardzo przykro z zaistniałej sytuacji. Oświadczamy, że nasza firma nie organizowała mega promocji, nie wietrzy magazynów i dba o zabezpieczenie przesyłki - o czym świadczą dziesiątki otrzymanych komentarzy pozytywnych i działania na naszym fanpagu na Facebook`u.

    Wszystkie zamówienia zostały zrealizowane do 21.12.2012 dostarczała je firma kurierska UPS z którą mamy zawartą umowę nie Poczta Polska, która w okresie przed-świątecznego szału nie dawała rady. Naszą promocją był 10% rabat oraz gratisowa wysyłka kurierem i mydełko gratis. Na naszej stronie FB informowaliśmy uczciwie, iż po rozmowach z firmą kurierską zamówienia złożone do dnia 21.12.2012 do Wigilii zostaną dostarczone mieliśmy 100% Gwarancję UPS - z późniejszymi nie dawaliśmy gwarancji. Cała zaistniała sytuacja ma również ogromy wpływ na naszą firmę, która jak zapoznacie się z naszym facebookowym fanpagem ma nieco inną politykę działania, a tym bardziej prowadzi inne działania o charakterze promocyjno - marketingowym.

    Nie możemy wypowiadać się "jako powiązani" z Choisee Natural Cosmetics, ale oczywiście nie pochwalamy takiego działania. Jest nam naprawdę przykro i przepraszamy wszystkich zawiedzionych. Dodamy też iż nie kwestionujemy składów produktów, ale nim rozpoczęliśmy ich dystrybucję i sprzedaż sami na własnym ciele, skórze naszych krewnych, twarzach naszych przyjaciół i znajomych - testowaliśmy i wiemy jedno, że mimo opinii o kierownictwie Choisee, przyjętej przez nich polityce, prowadzonych działań PR same kosmetyki są ŚWIETNE naprawdę to dobre, wydajne produkty o doskonałej konsystencji, właściwościach i zapachu. Pamiętajmy, że każdy z nas jest inny i ma inny gust czy upodobania, ale obiektywnie mówiąc same kosmetyki nie są WINNE, że w taki sposób się je "traktuje". Zapewniamy Was to dobre produkty.

    Nasza firma - firma SAMUEL jest dystrybutorem CHOISEE NATURAL COSMETICS jest to firma niezależna, posiadająca innych właścicieli. Prosimy Was o przemyślane komentarze, gdyż cała sytuacja związana z firmą CHOISEE bardzo mocno uderzyła w naszą firmę i działa na jej szkodę. Jesteśmy też do Waszej dyspozycji, nasze telefony są włączone przez cały czas, rozmawiamy i odpisujemy na e-maile. Nasze dane kontaktowe podane są na stronie internetowej naszego sklepu: www.sklepsamuel.pl

    Życząc wiele radości i SPOKOJU w Nowym Roku pozdrawiamy serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak obszerny komentarz, ale nie sądzę by to co Pan pisze dotyczyło mnie. Napisałam tylko i wyłącznie prawdę, nie zarzucając nic firmie Samuel o której istnieniu nie miałam pojęcia. Jeśli przejrzy Pan mojego bloga nie wieszałam też psów na kosmetykach firmy Choisee Natural Cosmetics. Opisywałam jedynie niezadowalający mnie fakt pakowania przesyłek przez panią Ewę (ewentualnie pracownika). Obie przesyłki, które dostałam były nadane pocztą polską i obie były nieprawidłowo zapakowane i zalane. Bardzo fajnie, że broni Pan swojej firmy, ale to powinien Pan pisać na FB a niekoniecznie tu.
      Pozdrawiam i zapraszam do częstszego zaglądania =)

      Usuń
  6. moja paczka wyglądała dokładnie jak ta, która przyszła do Ciebie przez pomyłkę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... brak słów. Chyba na palcach jednej ręki można by policzyć przesyłki, które doszły w całości...

      Usuń
  7. Spodziewałam się tego prędzej czy później (pomylonych zamówień) od kiedy odebrałam swoją przesyłkę z błędnie wypisanym adresem. Trafiła do mnie tylko dzięki listonoszowi, który dobrze mnie zna. Z 7B zrobili 16, tak jakby ktoś przepisywał dane ze strony ręcznie na kartkę i to niechlujnie, a dopiero później na koperty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem czyje zamówienie trafiło do mnie... Mam nadzieję, że ta dziewczyna szybko otrzyma swoje zamówienie i będzie całe.

      Usuń
  8. Dobrze, że ja mam szczęście jak coś zamawiam przez internet i najgorsza rzeczą jaka mnie do tej pory spotkała, było 2tygodniowe oczekiwanie, bo czegoś z zamówienia brakło...

    Chyba by mnie krew zalała, gdybym zamówiła coś płynnego, wiadomo później się czeka na ta paczkę, a tutaj cały produkt wylany, bo komuś się nie chciało zakleić kawałeczkiem taśmy i zabezpieczyć dodatkową folią :/

    Jestem ciekawa jak będą wyglądały zwroty i reklamacje po nowym roku ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. w takim stanie w ogóle bym nie odebrała przesyłki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie wahałam się czy odebrać, ale gdy zobaczyłam od kogo, to nie potrafiłam sobie odmówić =)

      Usuń
  10. Masakra! Burdel na kółkach tam mają :/ Nie dość, że paczka nie Twoja to jeszcze kłopot i bałagan z taką rozwaloną przesyłką.

    OdpowiedzUsuń
  11. Haha, szkoda słów po raz enty, naprawdę. U mnie było podobnie, cała paczka zalana, mama akurat "odbierała" na poczcie, ale że się nieźle zdenerwowała, po prostu jej nie przyjęła, pani na poczcie podawała tę przesyłkę jak niechcianą ścierkę po sprzątaniu, porażka. Teraz tylko napiszę im o zwrot kasy, a każę przyslać tylko olejek, coby jeszcze raz przekonać się jak zabezpieczają produkt. Aha, i to są jakieś kpiny jak oni na fb piszą, że tych "zalanych" jest do 10. No na pewno reputacji tym kłamstwem sobie nie podwyższą. Jeszcze ten Marc, śmiech na sali, udają, że to jakiś klient, a sam na swoim profilu ogłaszał się z pracą tego nieszczęsnego etykietowania, grają, chcą naprawdę z ludzi zrobić debili, ale szczerze już sobie nimi głowy nie zaprzątam. Dzięki nim bardzo doceniam pracę bu, zsk itp. To jest profesjonalizm i przejrzystość, mimo że przez internet, klient ma jakby wgląd do tego, co kupuje. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja nie robiłam jeszcze zakupów ani na Biochemii ani ZSK, ale myślę, że niedługo się to zmieni =)

      Usuń
    2. Zdecydowanie polecam, wciąga, ale jest to jak najbardziej miarodajne i efektywne, bo kiedy widać, że coś działa... ;) Takie zakupy naprawdę potrafią cieszyć.

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, chętnie odpowiem na Wasze pytania.
Proszę jednak o nie zostawianie "reklam".
Zazwyczaj staram się zaglądać do komentujących osób =)